Archive for May, 2001

Trzebnica bez papierosa

Thursday, May 31st, 2001

(TRZEBNICA) Czy rzeczywiście Trzebnica – zgodnie z hasłem festynu – będzie dzisiaj bez papierosa, to się okaże. Profilaktyki nigdy za wiele, a jeśli ktoś rzuci palenie albo w ogóle nie sięgnie po papierosa, to tylko czysty zysk. Dla wszystkich.

- Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna organizowała już wcześniej festyny zdrowotne – mówi Elżbieta Dubiel, pracownik oświaty zdrowotnej PSSE w Trzebnicy. – Były one poświęcone profilaktyce chorób serca. Tym razem z okazji Światowego Dnia bez Tytoniu przeprowadzamy akcję walki z nikotyną. Liczymy na obecność przede wszystkim trzebnickiej młodzieży i dzieci, które zamiast na lekcje przyjdą wraz z opiekunami na festyn.
Impreza rozpocznie się wielką paradą. Uczestnicy festynu o godz. 10.00 wyruszą z Rynku na plac przy ołtarzu polowym obok bazyliki św. Jadwigi. Tam odbędzie się główna część imprezy, planowana na godz. 16.00.
Pracownicy sanepidu w konkursach sprawdzą wiedzę młodzieży i dzieci dot. profilaktyki antynikotynowej.
Będzie można skorzystać z porady pediatry i internisty, a dwie pielęgniarki zmierzą wszystkim chętnym ciśnienie. Ponadto przeprowadzane będą nieodpłatnie badania spirometryczne (pojemności płuc), przez personel obornickiego Zespołu Szpitalno-Sanatoryjnego Chorób Płuc.
Animatorzy sportu – Andrzej Kędzierski i Janusz Pancerz – przeprowadzą rozgrywki sportowe. Będzie m.in. turniej ringo, sprawdziany siłowe, rzuty do kosza i skoki ze skakanką. Można też liczyć na występ orkiestry wojskowej i artystyczne pokazy dzieci i szkół, biorących udział w paradzie. Jak zapewniają organizatorzy – a poza PSSE są nimi m.in. burmistrz Trzebnicy, starostwo powiatowe, duszpasterstwo św. Jadwigi, Śląski Okręg Wojskowy i Agencja Prewencji i Promocji Zdrowia – wszyscy biorący udział w konkursach będą nagradzani.

Autor artykułu: (AGNI)

Zamknięta poczta na Muchoborze

Thursday, May 31st, 2001

(WROCŁAW) Na Muchoborze Wielkim jest wprawdzie urząd pocztowy, ale pracuje krótko – do godz. 15. Większość mieszkańców, chcących po południu załatwić sprawą na poczcie, musi udać się na Nowy Dwór lub poszukać pobliskich agencji pocztowych.

- Pracuję akurat w tych samych godzinach, co poczta przy ul. Stanisławowskiej – mówi pani Jolanta z Muchoboru Wielkiego. – Listonosz nie ma więc szans, by doręczyć mi list polecony. Zawsze zostawia awizo. Potem nie tak łatwo odebrać przesyłkę.
- Poczta wprawdzie jest, ale nie można tu załatwić wszystkich spraw. Jakiś czas temu problemem było zrealizowanie czeku. Nie wiem, czy to się już zmieniło, bo przestałem tam chodzić. Mam nadzieję, że teraz jest już inaczej – opowiada pan Jerzy.
Na Muchoborze Wielkim mieszka ok. 4 tys. wrocławian (ile osób podlega pod urząd pocztowy przy ul. Stanisławowskiej nie udało się nam ustalić, gdyż jest to „tajemnica służbowa” poczty).


Powstanie nowa placówka
* Krystyna Politacha
* rzecznik Poczty Polskiej SA
Istotnie urząd pocztowy przy ul. Stanisławowskiej czynny jest do godz. 15, jednakże w pobliżu, na tym samym osiedlu pracują dwie agencje pocztowe (przy ul. Tyrmanda od godz. 10 do 17 oraz przy ul. Bliźniaczej w godz. 10 do 18). W najbliższym czasie powstanie jeszcze jedna taka placówka, ale szczegółów nie mogę jeszcze zdradzić. Poza tym na Nowym Dworze istnieje urząd pocztowy czynny znacznie dłużej, bo do godz. 20, a oprócz tego działają trzy agencje pocztowe (przy ul. Strzegomskiej, Budziszyńskiej i Greckiej). Liczba okienek pocztowych jest wystarczająca.

Autor artykułu: (EGG)

Silni tylko razem

Thursday, May 31st, 2001

(TRZEBNICA) Byli pracownicy PGR spotkali się na wspólnym zebraniu i ogłosili powstanie Związku Byłych Pracowników PGR oraz utworzenie ośrodka informacyjno-doradczego w Trzebnicy.

Będą działać pod hasłem „Tylko razem jesteśmy silni w obronie własnych interesów”. W zebraniu uczestniczył przewodniczący zarządu oddziału wojewódzkiego Mariusz Staniszewski, były pracownik Kombinatu PGR Strzelin.
Związek będzie skuteczny, jeśli jego członkowie będą widoczni w osiedlach popegeerowskich w całym powiecie: w Nowym Dworze, Sędzicach, Rzędziszowicach, Skarszynie, Sulisławicach, Strzeszowie, Pęgowie, Kowalach, Kaszycach Milickich, Żmigródku, Kosinowie i pozostałych, stwierdzili uczestnicy spotkania. W części z nich już powstały lub powstają grupy związkowe.
Najważniejsze sprawy do załatwienia w najbliższym czasie to m.in. skierowanie dzieci na kolonie, typowanie dzieci z rodzin najbiedniejszych do stypendiów, opiniowanie bezrobotnych w celu uzyskania funduszy na utworzenie nowych miejsc pracy, pomoc przy realizacji ustawowych zapisów dotyczących działek, mieszkań itp.

Autor artykułu: Władysław Ruszkiewicz

Kierowca – pijany, pasażer – ranny

Wednesday, May 30th, 2001

(PSARY powiat TRZEBNICA) Nietrzeźwy kierowca doprowadził do wypadku. Pasażer odniósł poważne obrażenia.

Otwartym złamaniem ręki z przemieszczeniem zakończyła się dla 23-letniego mieszkańca Psar jazda fiatem 126p z pijanym kierowcą. Także 23-letni, również pochodzący z Psar, mężczyzna stracił panowanie nad pojazdem i wjechał do rowu. On sam ucierpiał niewiele. Wynik badania krwi na zawartość alkoholu wypadł dla kierowcy niekorzystnie. Stwierdzono w pierwszym pomiarze 1,02, a w drugim i 0,99 promila alkoholu.

Autor artykułu: (AK)

W centrum miasta ulatniał się gaz

Wednesday, May 30th, 2001

(WROCŁAW) Jednostki straży pożarnej, policji i pogotowia ratunkowego zabezpieczały wczoraj ulicę Biskupią. Z jednego domu ewakuowano około trzydziestu mieszkańców. Spod chodnika ulatniał się bowiem gaz.

Prawie godzinę szukano miejsca, z którego nastąpił wyciek. Rozkopano ulicę i chodnik. W całej okolicy wyłączono też dopływ energii elektrycznej. Zablokowano ruch na całej ulicy Biskupiej i wyjazd na Oławską.

Autor artykułu: (TPB)

Mieszkam we Wrocławiu. Muchobór Wielki (Groß Mochbern)

Wednesday, May 30th, 2001

(WROCŁAW) Osiedle należące do dzielnicy Wrocław-Fabryczna, położone jest w zachodniej części miasta, na lewym brzegu Ślęzy, przedzielone rzeczką Kasiną.

Sporą jego część zajmują obecnie ogródki działkowe oraz duże Gospodarstwo Ogrodnicze. Od północy granicę Muchoboru Wielkiego wytycza szeroka ulica, nomen omen, Graniczna. Środkiem przebiegają takie arterie jak ulica Ibn Siny Avicenny, przechodząca w ulicę Stanisławowską, a dalej – w Mińską. Na południu biegną tory kolejowe. Tam też, w pobliżu ulicy Avicenny znajduje się stacja Wrocław Zachodni.
Kościół św. Machała Archanioła
W centrum osiedla, przy ulicy Stanisławowskiej stoi ceglany, zbudowany około roku 1500 kościół św. Michała Archanioła, powstały w miejscu znanego w 1347 roku, wcześniejszego kościoła filialnego parafii św. Mikołaja na Szczepinie.
Obecnie częściowo gotycki i neogotycki z częściowo zachowanym murem cmentarnym ze strzelnicami, dwunawowy, wsparty na śrubowo skręconych filarach jest jednym z najstarszych i najciekawszych tego typu zachowanych w obrębie dzisiejszego Wrocławia kościołów.
W zbiorach graficznych Muzeum Narodowego we Wrocławiu zachowała się urokliwa akwarela z jego widokiem autorstwa Bernharda Mannfelda.
Pierwsze wzmianki o osadzie
Pierwsze wzmianki o osadzie zwanej Muchobor pochodzą z lat 1155 i 1245. W 1315 dodano do niego przydomek Wielki. Do sekularyzacji dóbr kościelnych w Prusach w 1810 roku należał do wrocławskiej kapituły. W 1266 roku działała przy przeprawie przez Ślęzę, na drodze do Wrocławia komora celna.
Muchobór Wielki zapisał się w historii jako miejsce spotkania w 1474 roku trzech władców środkowej Europy: króla Polski Kazimierza Wielkiego, jego syna, Władysława Czeskiego i słynnego Marcina Korwina, panującego na ziemi węgierskiej. Stało się to w czasie oblężenia Wrocławia, a na mocy układu wtedy podpisanego, król Węgier przejął Śląsk. Wydarzenie to zostało poprzedzone złożonym pięć lat wcześniej Maciejowi Korwinowi hołdem Wrocławia.
Oficjalna nazwa Mochbern
Muchobór jeszcze w XVIII i na początku wieku XIX zamieszkały był w większości przez ludność pochodzenia polskiego. Mimo to w 1845 roku ówczesna wieś otrzymała oficjalną już nazwę niemiecką: Mochbern. Ówczesna wieś liczyła sobie pod koniec XVIII stulecia 275 mieszkańców. W połowie XIX stulecia pojawiły się w niej dwie szkoły: protestancka i katolicka oraz połączenie kolejowe. Poza nimi funkcjonował tam wiatrak, dom dla biedniejszej ludności, gorzelnia i, oczywiście, browar. Mieszkało w Muchoborze Wielkim wtedy 445 osób, w tym 135 katolików i jeden Żyd. Zajmowali się rolnictwem, w tym hodowlą owiec i bydła oraz rzemiosłem. Po roku 1933 Muchobór Wielki wraz z Małym należały do jednej gminy i otrzymały nową wspólną nazwę: Br. Lohbruck. 23 lutego 1945 roku zdobyły go wojska radzieckie. Pierwszego stycznia 1951 roku Muchobór Wielki znalazł się oficjalnie w granicach Wrocławia.

Autor artykułu: Magdalena Szafkowska

Skromny happening

Tuesday, May 29th, 2001

(JELENIA GÓRA) W ostatni weekend w centrum miasta, na Zabobrzu i w Cieplicach pojawili się wolontariusze antykorupcyjnej koalicji organizacji pozarządowych. Zbierali podpisy pod petycją do parlamentarzystów, aby przed przystąpieniem do wyborów jasno zdeklarowali, czy ich celem jest również walka z korupcją.

- Pomoc w zbieraniu podpisów zadeklarowało nam kilkunastu chętnych, jednak większość nie przyszła – powiedziała Urszula Gniewek, jeleniogórski pełnomocnik fundacji im. Stefana Batorego, jednego z głównych organizatorów akcji. – O pomoc w zbieraniu podpisów zwróciliśmy się też do wszystkich radnych, ale żaden nie wykazał chęci pomocy. Widocznie mają ważniejsze sprawy na głowie.
Jak wyjaśniała Urszula Gniewek podchodzącym do stolika, korupcja to nie tylko łapówki, ale cały system w którym urzędnik załatwia sprawę za poparcie, po znajomości lub za przysługę. To również zatrudnianie niefachowych członków rodziny, wykorzystywanie majątku publicznego dla prywatnych celów, utrudnianie działalności gospodarczej firmom które „podpadły” urzędnikom.

Autor artykułu: Marek Komorowski

Karate kyokushin. Wykiwali championa

Tuesday, May 29th, 2001

(WROCŁAW) – Wygrałem pięć walk przed czasem, dwa razy po kopnięciach w korpus, resztę kończyłem low kickiem w udo – powiedział nam wczoraj Sylwester Sypień, nowo upieczony mistrz Europy w karate kyokushin.

Mistrzostwa odbyły się na Węgrzech w Szentes, niedaleko Budapesztu. Sypień reprezentujący Wrocławski Klub Karate Kyokushin im. Masutatsu Oyamy bezapelacyjnie zwyciężył w wadze 80 kg. – Poszło mi bardzo dobrze, choć trzeba pamiętać, że nie startował mój największy rywal Bułgar Kostow. W finale walczyłem tylko 30 sekund – cieszył się mistrz.
- Nie tylko Sylwek tak świetnie się spisał – dodawał trener koordynator wrocławskiego klubu, Jacek Lamot. – Żona Sylwestra – Agnieszka wywalczyła srebro w kat. +65 kg, tak samo jak Agata Pastuszka – Skoczek w kat. do 55 kg. Agnieszka, jak gdyby nie wytrzymała kondycyjnie końcówki finału z agresywną Dunką, ale zwyciężczynię wskazali dopiero sędziowie po dwóch dogrywkach. Z kolei Agata uległa w finale Ewie Pawlikowskiej z Nowego Targu…różnicą wagi. Przy remisie w walce, była o 3 kg cięższa. Agnieszka i Agata biły się jednak wspaniale. Inne medale Polaków: złoto – Tomasz Najduch (Katowice, +90 kg) i Adrianna Bińkowska (Gdańsk, do 65 kg), srebro – Waldemar Wiszyński (Sanok, do 70 kg), brąz – Tomasz Głowacki (Katowice, do 90 kg), Marek Kosowski (Toruń, +90 kg), Artur Szychowski (Sanok, do 70 kg), Anna Jasińska (Kraków, do 65 kg). Startowało 147 zawodników. Nasza reprezentacja zwyciężyła w klasyfikacji zespołowej, a Sypień dostał puchar za tamashiwari, bo złamał najwięcej desek – opowiadał nam Jacek Lamot.

Za trzy tygodnie w Osace odbędą się mistrzostwa świata. Wystąpią tam Agata Pastuszka – Skoczek i Agnieszka Sypień. Nie będzie zaś Sylwestra Sypienia, chyba, że pojedzie tylko pokibicować żonie. Światowa federacja uznała wcześniej, że do Osaki pojadą mistrzowie i wicemistrzowie Europy, ale z ubiegłego roku! Sypień zaś wtedy miał tylko brąz. Za to wygrał w europejskim championacie w kategorii open. To jednak w tej sytuacji ponoć się nie liczy. Nam się jednak wydaje, że po prostu szefowie polskiego karate nie za bardzo za wrocławianinem obstawali. To zakrawa na skandal.

Autor artykułu: Bartłomiej Henryk Czekański

Boks. Młodzież w ringu

Tuesday, May 29th, 2001

(WROCŁAW) 29 maja, w Tarnowie rozpoczną się młodzieżowe mistrzostwa Polski w boksie. W kadrze Dolnego Śląska, znajdzie się prawdopodobnie piętnastu zawodników. Prawdopodobnie, ponieważ kolejny raz dają o sobie znać działacze ze Świdnicy… Udział w zawodach świdnickiej trójki: Adama Gajewskiego, Rafała Ćwika oraz Piotra Bębnowicza, do samego końca stał pod znakiem zapytania.

Działacz OZB we Wrocławiu, Jerzy Wolański wczoraj, w dniu wyjazdu naszej ekipy na mistrzostwa, nie miał potwierdzenia startu od świdnickich działaczy. Postawa Świdnicy nie pomaga w pracy trenerom naszej kadry, Zenonowi Kaczorowi i Krzysztofowi Kucharzewskiemu. Skład Dolnoślązaków: 48kg. Artur Wilk, 54 Dariusz Dąbrowski, 67 Michał Golis, 71 Artur Zwarycz, 75 Marek Bednarczuk, 81 Maciej Czarny i Tomasz Lachowski – wszyscy Gwardia Wrocław; 51 Rafał Kaczor, 67 Adam Zwolski – AKS Strzegom; 54 Mariusz Bartoszewicz, 91 Mateusz Malejda – KB Zgorzelec; 60 Sebastian Pawłowski – Gwarmet Dzierżoniów. Do tego ewentualnie wymienieni świdniczanie.Wrocławscy młodziacy mieli okazję trenować pod okiem nie tylko świetnego technika Kucharzewskiego, ale i samego Zygmunta Gosiewskiego, uchodzącego za najlepszego szkoleniowca w Polsce. Gosiewski młodzieżą zajął się z całą serdecznością.

Autor artykułu: (SŚ, B)

Naga staruszka

Monday, May 28th, 2001

(WROCŁAW) Mieszkańcom ul. Chełmońskiego przeszkadzało, że nieopodal ich kamienic opala się zupełnie naga starsza pani. Wezwali strażników miejskich. Ci wylegitymowali wrocławiankę i okazało się, że dobiega ona… dziewięćdziesiątki.

- Początkowo nasi funkcjonariusze podejrzewali, że starsza pani źle się czuje, więc wezwali karetkę pogotowia. Potem odwieźli ją do domu – mówi Dagmara Turek-Samól, rzecznik prasowy Straży Miejskiej we Wrocławiu.
Osoba dopuszczająca się czynu nieobyczajnego – a takim niewątpliwie jest opalanie się nago w miejscu publicznym – może zostać ukarana przez kolegium ds. wykroczeń. W tym wypadku jednak leciwy wiek “plażowiczki” uchronił ją przed konsekwencjami.

Autor artykułu: (EGG)