Mówią o nas slamsy


(ÅšWIDNICA) Slamsy. Mordownia. Najgorsza ulica w mieÅ›cie – tak mówi siÄ™ w Åšwidnicy o ulicy GdyÅ„skiej. Tu wÅ‚aÅ›nie znajdujÄ… siÄ™ cztery baraki, w których mieszkajÄ… ludzie z eksmisji. Wszystko to mieszkania socjalne o niskim standardzie. Dwa budynki wyglÄ…dajÄ… tragicznie. Trudno uwierzyć, że w XXI wieku ludzie tak mogÄ… mieszkać. – Zgnojona ulica – tak o nas mówiÄ… – kiwa gÅ‚owÄ… pani Danuta Kaczmarczyk, która ma pecha mieszkać na GdyÅ„skiej.

Baraki na GdyÅ„skiej poÅ‚ożone sÄ… w parku. Wieczorem strach tamtÄ™dy przechodzić. Można dostać w gÅ‚owÄ™, stracić torebkÄ™ albo nawet… nos. Ale to nie wina lokatorów. Ot – taka dzielnica.
- Ja siÄ™ bojÄ™ wieczorem wyjść do sklepu – mówi pani Danuta. – KiedyÅ› zostaÅ‚am napadniÄ™ta, wyrwali torbÄ™. Okna mam powybijane, drzwi już raz wstawiaÅ‚am. Tu strach żyć.
Cześć lokatorów, zwłaszcza z tych dwóch lepszych budynków, to normalni ludzie, którzy po prostu znaleźli się w trudniejszej sytuacji materialnej, nie mogli płacić czynszu i trafili do baraków. Ale część, to niestety ta czarniejsza strona społeczności miasta.
- Awantury, burdy, bieganie z siekierÄ… to tutaj normalka – kiwa gÅ‚owÄ… pani Danuta. Ona trafiÅ‚a tutaj z zamiany mieszkania. – Po tygodniu chciaÅ‚am dosÅ‚ownie stÄ…d uciekać. Ale gdzie? CzÅ‚owiek nie ma z czego żyć, a co tu myÅ›leć o mieszkaniu.
Klatki schodowe w tych dwóch starszych budynkach wyglÄ…dajÄ… jak po wybuchu bomby – czarne Å›ciany, bez szyb, wyÅ‚amane drzwi od toalety. Mieszkania to przeważnie pokój z kuchniÄ…. Czarne Å›ciany, wilgoć – tak jest u pani Danuty Wojtas. To starsza kobieta, która mieszka sama.
- Mam rentÄ™ socjalnÄ… 300 zÅ‚ i dodatek mieszkaniowy 30 zÅ‚ – mówi lokatorka. – Jakie tu sÄ… warunki – sama pani widzi. Chyba gorzej być nie może.
Ludzie średnio płacą tu 60-70 zł czynszu. To i tak sporo, jak na warunki panujące w mieszkaniach. Pani Danuta Kaczmarczyk nawet zlewu nie ma w mieszkaniu, tylko na korytarzu.
- WodÄ™ do mycia, czy do prania trzeba grzać na piecu i w misce wszystko robić – pokazuje dużą baliÄ™, stojÄ…cÄ… w maÅ‚ej kuchence. – Obiad gotujÄ™ na butli, bo gazu tu nie ma, albo na piecu wÄ™glowym. O, teraz trochÄ™ byÅ‚am zbierać ziemniaki, to zarobiÅ‚am parÄ™ groszy i dali ziemniaków. Opieka spoÅ‚eczna daje wÄ™giel. Ale ciężko jest. I niebezpiecznie. Rozboje, pobicia, tu sÄ… na porzÄ…dku dziennym. Nawet policja siÄ™ tu boi zaglÄ…dać.
GdyÅ„ska leży niedaleko centrum miasta. Kilkaset metrów dalej już jest inny Å›wiat – Å‚adne domy, eleganckie samochody, najwiÄ™kszy w mieÅ›cie zakÅ‚ad. A na GdyÅ„skiej… tedy przechodnie nie chodzÄ….

Autor artykułu: Agnieszka Bielawska

Comments are closed.