Archive for August, 2000

Miły oszust

Friday, August 4th, 2000

<b>(NOWA RUDA, powiat Kłodzko) Policjanci z trzech powiatów: kłodzkiego świdnickiego i wałbrzyskiego poszukują młodego mężczyzny, który wyłudza pieniądze od pracowników różnych sklepów. "Gazeta Wrocławska" dotarła do zdjęć wykonanych przez ukrytą w sklepie kamerę. W jednym z punktów handlowych w Nowej Rudzie nagrano, jak działa oszust.</b><br>
Kiedy przychodzi do sklepu, sprawia wrażenie mężczyzny eleganckiego i bardzo grzecznego. Tym sposobem udało mu się od kwietnia tego roku oszukać ludzi przynajmniej w sześciu sklepach naszego regionu na sumę 3 tys. 300 złotych. Możliwe, że oszukanych jest więcej, tylko nie zostało to zgłoszone policji.<br>
Działa tak samo<br>
- Udało nam się ustalić, że mężczyzna najczęściej podaje się za przedstawiciela firmy, która wcześniej dostarczyła towar do sklepu – mówi komisarz Andrzej Tyrka z wydziału kryminalnego Komisariatu Policji w Nowej Rudzie. – On zaś przyjechał po to, żeby te pieniądze odebrać. Często przychodzi do sklepu z paczką sugerującą przywieziony towar i żąda za niego określonej kwoty. Jest na tyle sprytny, że posługując się telefonem komórkowym pozoruje rozmowę z właścicielem sklepu, co dla sprzedawców jest wystarczająco wiarygodne. Później okazuje się, że w paczce są stare gazety lub inne śmieci. A po nim nie ma już śladu.<br>
Oszustwo w ukrytej kamerze <br>
"Gazeta Wrocławska" dotarła do zdjęć wykonanych ukrytą kamerą zamontowaną w jednym ze sklepów w Nowej Rudzie. Tam, 21 kwietnia, mężczyźnie udało się wyłudzić od ekspedientki 510 złotych. Dzisiaj pokazujemy naszym Czytelnikom zdjęcia, które dokumentują oszustwo.<br>
- Koleżanka była tak zszokowana tym oszustwem, że od razu musiała iść na urlop, żeby odreagować – opowiada Janina Tomasik, właścicielka jednego z sąsiednich sklepów. – Kto by pomyślał, że taki elegancki i miły mężczyzna może nabierać ludzi?<br>
- Taka sytuacja każdemu może się trafić – dodaje inny sklepikarz z Nowej Rudy. – Ale najgorsze jest to, że dziewczyna musi ponieść tego konsekwencje i spłacić tę kwotę, która wynosi prawie tyle, co jedna wypłata.<br>
Policja apeluje o pomoc<br>
Noworudzka policja, która zajmuje się sprawą, apeluje do wszystkich o pomoc. Być może poszukiwany w podobny sposób oszukał innych ludzi na Dolnym Śląsku. <br>
Każdy, kto mógłby pomóc w ujęciu oszusta, proszony jest o kontakt z Komisariatem Policji w Nowej Rudzie, tel. (074) 872-44-33 lub z najbliższą jednostką policji – tel. 997.<br>

Autor artykułu: Natalia Wellmann

Nie zabijaj!

Friday, August 4th, 2000

<b>(ŚWIDNICA) W Świdnicy, na jednym z osiedli, znaleziono porzucone ciało noworodka. Maleństwo – dziewczynka – miała jeszcze nieodciętą pępowinę, w torbie było też łożysko. Mieszkańcy osiedla są wstrząśnięci, policja cały czas szuka matki. Nie wiadomo, czy uda się ją znaleźć.</b><br>
Czwartek, 27 lipca. Około godz. 12.00 kobieta, przeszukująca okoliczne śmietniki na ul. Marcinkowskiego w Świdnicy, natknęła się na różową reklamówkę. Zajrzała do środka. Zaczęła krzyczeć. Wewnątrz było ciało noworodka. Dziewczynka miała jeszcze pępowinę, w worku było też łożysko.<br>
Jedna z mieszkających w okolicy kobiet do dzisiaj nie może sobie wybaczyć, że nie byłą bardziej czujna. Bo w noc, poprzedzającą znalezienie zwłok dziecka, bardzo długo wyglądała przez okno. Widziała jakieś kręcące się samochody, dziwne krzyki.<br>
- Właściwie taki jeden, długi, jakby wycie – opowiadała nam zaraz po zdarzeniu kobieta. – A potem przez dłuższy czas było słychać taki pisk, jakby małego kotka. Boże, nie wybaczę sobie, jeśli to było to maleństwo.<br>
Mieszkańcy nadal są wstrząśnięci makabrycznym znaleziskiem.<br>
- Ja dwóch synów wychowałam, sama jestem matką, ale coś takiego mnie po prostu przeraża, jak można tak postąpić! – mówiła rozdygotana inna kobieta.<br>
Wciąż nie wiadomo, kto i dlaczego porzucił noworodka. Świdnicka policja apeluje o pomoc w tej sprawie.<br>
- Cały czas sprowadzimy intensywne czynności, sprawdzamy kobiety, które były w ciąży – mówi nadkomisarz Andrzej Basztura, naczelnik wydziału prewencji Komendy Powiatowej Policji w Świdnicy. – Każdy, kto może coś wnieść do śledztwa, proszony jest o kontakt z naszą komendą pod numerami telefonów: 852-83-65 i 852-82-20.<br>
Tymczasem młode matki, które odwiedziliśmy w wałbrzyskim Specjalistycznym Szpitalu Ginekologiczno-Położniczym mówią, że nie wiedzą, jak można porzucić dziecko na śmietniku.<br>
- Wszystkie jesteśmy szczęśliwe, że mamy z sobą nasze maleństwa zapewniają Sylwia Obszyńska z małą Natalią, Monika Pacia z Kacprem i Aleksandra Kuszajda z Weroniką. – Dlatego apelujemy do wszystkich matek: nie porzucajcie i nie zabijajcie swoich dzieci!<br>

Autor artykułu: Agnieszka Bielawska, (RQP)