(POWIAT ŚWIDNICA) Policja zatrzymała dwóch mężczyzn, którzy "na konto" Polskiego Czerwonego Krzyża organizowali zbiórki odzieży. Amatorzy łatwego zarobku wpadli w Żarowie, ale ich ogłoszenia o zbiórce odzieży można było zobaczyć także na ulicach Jaworzyny Śląskiej i innych gmin. – To już chyba trzeci raz, kiedy pod naszym szyldem organizuje się nielegalne zbiórki – mówi Teresa Borek, szefowa świdnickiego oddziału PCK.
Do naszej redakcji zadzwoniła wczoraj mieszkanka Jaworzyny Śląskiej.
- Wszędzie porozlepiane były ogłoszenia, że zbiórka odzieży dla PCK będzie w sobotę w godz. 8.00-11.00 – powiedziała nam kobieta. – Ludzie powystawiali worki z odzieżą, ale ani w sobotę, ani w niedzielę nikt z PCK się nie pojawił. W poniedziałek rano niektórzy pozabierali to wszystko z powrotem do domów, część rzeczy strasznie zamokła od deszczu. Sama zadzwoniłam z awanturą do świdnickiego PCK, a tam mi powiedzieli, że oni żadnej zbiórki nie robili! Więc chyba ktoś nas próbował oszukać!
Prawda, ludzi oszukiwali dwaj panowie, którzy wywieszali w różnych miastach ogłoszenia o zbiórce odzieży, potem ją odbierali, a następnie sprzedawali (najprawdopodobniej do ciuchlandów). Oszuści wpadli w sobotę w Żarowie. Do Jaworzyny nie dojechali.
- To nie pierwszy raz, kiedy ktoś pod szyldem PCK organizuje akcje zbierania odzieży mówi Teresa Borek. – A my nawet nie mamy własnego samochodu, żeby takie rzeczy przewozić!
Świdnicki PCK skontaktował się wczoraj z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej w Jaworzynie Śląskiej – udało się załatwić samochód, w którym wystawiona przez ludzi odzież będzie przewieziona do Świdnicy.
Autor artykułu: Agnieszka Bielawska