Archive for June, 2000

Przyjaciele legnickiego teatru proponują fotel dla każdego

Thursday, June 8th, 2000

(LEGNICA) Każdy będzie mógł sobie kupić honorowy fotel w legnickim teatrze. To pierwszy pomysł niedawno zawiązanego Stowarzyszenia Przyjaciół Teatru im. Heleny Modrzejewskiej. – Nie mamy pieniędzy na wymianę tych ohydnych foteli, może pomysł wypali – zastanawia się dyrektor teatru.
Jeden nowy fotel na teatralną widownię kosztuje 600 złotych. Już zapewniono, że każdy fundator fotela zostanie uhonorowany tabliczką z jego imieniem i nazwiskiem (lub nazwą firmy) przykręconą z tyłu siedziska.
Jak się dowiedzieliśmy pierwszym chętnym do kupna fotela jest prezydent Legnicy Ryszard Kurek.

Autor artykułu: Marlena Mokrzanowska

Olej z transformatora dostał się do wrocławskiej fosy

Thursday, June 8th, 2000

(WROCŁAW) 300 litrów oleju z transformatora zamiast do beczek, trafiło do fosy miejskiej. Kolorową plamę zauważył przechodzień. Natychmiast zaalarmował przechodzący patrol straży miejskiej. Akcja strażaków trwała kilka godzin.
Kolorowa jak tęcza, tłusta plama była widoczna w fosie pomiędzy ul. Świdnicką, a dworcem Świebodzkim. Wzbudziła zainteresowanie wielu przechodniów. Tuż za kładką jest ujście kanalizacji burzowej, przy rurze ciemny zaciek: stąd zanieczyszczenia wydostały się do wody. A skąd przypłynęły? Z remontowanej właśnie opery.
- W piątek wymienialiśmy stary transformator na nowe urządzenia – mówi Stanisław Walis, kierownik budowy. – Przy demontażu zrobiło się pęknięcie na spawie. I wyciekł olej. Do kratki burzowej. Zgłosiliśmy całą sprawę inwestorowi zastępczemu. Tyle wiem.

Autor artykułu: Elżbieta Guzowska

Duńczyk Lundgaard zwycięzcą 57. samochodowego Rajdu Polski

Monday, June 5th, 2000

(WROCŁAW, WAŁBRZYCH, KOTLINA KŁODZKA) Rajdy samochodowe coraz bardziej jawią mi się jako sport specjalnie stworzony dla kunktatorów i ciułaczy punktów. Kierowcy z fantazją, którzy chcą jeździć szybko, a jednocześnie slajdami (poślizgiem) pod publikę, którzy stawiają na jedną kartę, często nie dojeżdżają do mety. A wtedy właśnie tryumfują ciułacze.
Na 57. Rajdzie Polski szarżował Leszek Kuzaj (toyota corolla), który walczył o trzecią lokatę w klasyfikacji generalnej. Trzeciego dnia, na 15. odcinku specjalnym (OS) wyleciał z trasy. Ale wrócił na nią ze sporą stratą. Próbował to nadrobić szaleńczym atakiem na następnym OS-ie, co się skończyło niemal urwaniem prawego przedniego koła i wycofaniem z rajdu. Szarżował wrocławianin Krzysztof Tercjak (WTS, Gazeta Wrocławska, sponsor – WTL). Drugiego dnia na początkowym OS-ie złapał “kapcia” i poniósł czasowe straty.
W “generalce” wygrał Duńczyk Henrik Lundgaard w toyocie corolli, jeżdżący bardzo mądrze, ale bez fajerwerków. Być może przegrałby z naszym świetnym technicznie Kuligiem (nowy ford focus), gdyby krakowianin nie przebił opony na początku drugiego dnia. Baty zebrał Belg Bruno Thiry w citroenie xsarze, napędzanym na jedną oś.

Autor artykułu: Bartłomiej H. Czekański

II liga: Polar – Górnik 1:2

Monday, June 5th, 2000

(WROCŁAW) – Nie będę przepraszał kibiców Śląska Wrocław. My daliśmy z siebie wszystko. Wygrywają lepsi, choć czasami dzieje się to przypadkowo – powiedział kapitan Polaru Wrocław Marek Grabowski, po tym jak jego zespół przegrał na własnym stadionie z Górnikiem Łęczna 1:2 (0:2). Górnik to główny rywal Śląska w walce o ekstraklasę.
Przegrana z Łęczną była pierwszą porażką Polaru na własnym stadionie od 12 spotkań. Ostatni raz wrocławianie stracili u siebie komplet punktów w meczu z Rakowem Częstochowa (0:1), 22 września ubiegłego roku.
Niestety podczas sobotniego meczu nie popisali się kibice. Tradycyjnie już przez większość meczu milczeli, by po jego zakończeniu wyzywać zawodników Polaru. – Ładnie, k… pomogliście Śląskowi – krzyczało zza płotu kilku podchmielonych “typków”.
Sobotni triumf Górnika pozwolił temu zespołowi nadal wierzyć w awans ekstraklasy.

Autor artykułu: Tomasz Hucał

Żużel. Pod patronatem KKSŻ Polar

Monday, June 5th, 2000

(WROCŁAW) Junior Atlasa Wrocław, Piotr Świderski zajął bardzo dobre, trzecie miejsce w rozegranym wczoraj na Stadionie Olimpijskim żużlowym Indywidualnym Turnieju Młodzieżowym z udziałem ekip Atlasa Wrocław, Włókniarza Częstochowa, RKM-u Rybnik, Polmosu Zielona Góra oraz ŁTŻ-u Łódź.
W turnieju – pod patronatem Klubu Kibica Sportu Żużlowego Polar – zwyciężył rybniczanin Rafał Szombierski, a Piotrek Świderski, który przegrał baraż o drugą pozycję z Dariuszem Fijałkowskim, zajął także drugie miejsce w dodatkowym biegu dla najmłodszych – zwyciężył Zbigniew Czerwiński, trzeci był Rafał Kurmański, a czwarty Marcin Romanek.

Autor artykułu: WoK

(EWA)

Thursday, June 1st, 2000

(LEGNICA) Po raz drugi z rzędu nie doszło do odczytania aktu oskarżenia Jackowi H., który próbował sprzedać cukierki tic-tac zamiast tabletek viagry.
Tak samo jak dwa tygodnie temu, powodem przełożenia rozprawy był… brak możliwości dowiezienia oskarżonego. Tym samym sprawa została odroczona o kolejny miesiąc, do 21 czerwca.
W legnickim sądzie obecny był poszkodowany, a zarazem główny świadek w tej nietypowej sprawie. Oskarżony (i niedostępny dla sądu) Jacek H. przebywa obecnie w areszcie podejrzany o inny “przekręt”.

Autor artykułu: Sprzedał cukierki zamiast viagry

Legniccy strażacy ratowali dwoje ludzi uwięzionych na dachu

Thursday, June 1st, 2000

(LEGNICA) Pożar wybuchł na piątym piętrze przy ul. Młynarskiej 5. Ogień szybko zajął szóste piętro. Straż pożarna zdążyła ewakuować mieszkańców zagrożonych mieszkań. Niestety nie wszystkich. Dwie osoby w panice uciekły na dach.
Strażacy nie potrafili wczoraj odpowiedzieć, co było przyczyną tak poważnego pożaru. Podczas akcji nie mieli czasu na rozmowy z dziennikarzami. Trzeba było przecież ratować dwoje ludzi uwięzionych na dachu wieżowca.
Właściwie nie byłoby problemu z ich uwolnieniem, gdyż na miejsce przyjechał wóz strażacki z wystarczająco długą drabiną. Strażacy próbowali wykorzystać ją w akcji ratunkowej. Niestety się nie udało. Zaparkowane samochody należące do mieszkańców budynku nie pozwoliły na dojazd wozu strażackiego. Drabina wzbiła się w górę na wystarczającą wysokość, ale odległość od dachu była zbyt duża, by można było na nią wejść.
- Nie miałem innego wyboru, tylko zaangażować do akcji Grupę Ratownictwa Wysokościowego – mówi starszy kapitan Jerzy Puternicki, zastępca komendanta miejskiego Straży Pożarnej w Legnicy.
- Gdyby to była prawdziwa akcja, to na miejscu byłyby obecne wszystkie służby, w tym właśnie pogotowie ratunkowe i policja – mówi Jerzy Puternicki. – Ale to tylko ćwiczenia. Chcieliśmy pokazać jak bardzo nierozsądni są zmotoryzowani mieszkańcy budynków, którzy parkują swoje auta tuż przy nim. Tu osiedlowe uliczki są bardzo wąskie i to już samo w sobie jest trudne do pokonania przez ciężarowe wozy strażackie.

Autor artykułu: Krzysztof Gniewkowski

Siekierezada

Thursday, June 1st, 2000

(NIELUBIA, powiat głogowski) Joanna była inteligentną, piszącą wiersze uczennicą I Liceum w Głogowie. Oprawca zabijał ją na raty. Tragedia, która wydarzyła się jesienią ubiegłego roku wstrząsnęła mieszkańcami Nielubi. Do Sądu Okręgowego w Legnicy wpłynął akt oskarżenia przeciwko Leszkowi A., którego oskarżono o zamordowanie koleżanki swojej dziewczyny.
Do zabójstwa doszło 17 października ub. roku. Joanna odwiedziła Justynę – koleżankę z tej samej wsi, która mieszkała z Leszkiem A. Około godz. 19.00 wyszła, w ślad za nią oskarżony. Sprzeczali się, robiła mu wyrzuty, że źle traktuje Justynę. Uderzył ją, a gdy się przewróciła – skopał. Nieprzytomną zostawił w piwnicy i wrócił do mieszkania.
W nocy zjawił się w piwnicy z pożyczoną od sąsiadów latarką. Joanna jeszcze żyła. Oprawca kilkakrotnie uderzył ją siekierą w głowę, w końcu udusił. Później zacierał ślady, uczestniczył w poszukiwaniach dziewczyny razem z całą wsią, opowiadał o krążącym po wsi nieznajomym samochodzie. Wielokrotnie zmieniał zeznania. Ostatecznie przyznał się do zabójstwa i opowiedział jego przebieg ze szczegółami.

Autor artykułu: Katarzyna Jedynak