(LUBAŃ) Międzynarodowe manewry oddziałów policyjnych i służb specjalnych na
granicy polsko-niemieckiej pod kryptonimem “Uwolnić zakÅ‚adnika” trwaÅ‚y trzy
dni. Ich tłem było porwanie zakładników dokonane przez międzynarodową grupę
przestępczą w celu wzięcia okupu.
Bohaterem animowanych zdarzeń był niemiecki biznesmen ? Harry Muller,
któremu porwano syna. Za jego uwolnienie zażądano okupu w wysokości 5
milionów marek. Porwania dokonano na terenie Niemiec, w pobliżu
miejscowości Nisky, a ofiarę przewieziono na teren Polski, gdzie czekano na
pieniÄ…dze.
Finał tej szeroko zakrojonej akcji rozegrał się na terenie wsi Przylasek w
gminie Leśna. Tu, w niewielkiej chacie, przetrzymywano ofiarę porwania,
oczekując na okup. W ślad za przestępcami podążali policyjni zwiadowcy. W
chwili kiedy kidnaperzy podjęli pieniądze i wypuścili zakładnika,
rozpoczęła się akcja zatrzymania porywaczy.
Pierwsze strzały padły w momencie, kiedy do budynku zbliżali się dwaj
policjanci. Jeden z nich został ranny, drugi poprosił o wsparcie przez
jednostkę antyterrorystyczną. Do akcji włączono również snajperów. Finałem
akcji było zatrzymanie przestępców.
W tę pierwszą międzynarodową akcję zaangażowano 250 funkcjonariuszy policji
po obu stronach granicy. Ich działania wspierały dodatkowo służby graniczne
obu państw. Wszystkie jej etapy posiadały niezwykle realistyczny charakter
i znane były jedynie niewielkiej grupie osób, co wymagało od
uczestniczących w niej funkcjonariuszy w pełni profesjonalnych działań.
FOT. KAZIMIERZ KILJAN
Wobec podjętych działań, porywacze nie mieli żadnych szans.
Autor artykułu: Kazimierz Kiljan